Unijny Mechanizm Ochrony Ludności cz.I ochrona ludności



Sprawozdawca E. Gardini: Trzeba przypomnieć, że dokument przedstawiony przez Komisję jest dobrym punktem wyjścia, bo uwzględnia obawy państw członkowskich, które nie zostały rozwiązane przez Rade. Potrzeba teraz Parlamentu, aby wyraził swoją decyzje robiąc ostatni krok naprzód. Potrzeba instrumentu, który będzie elastyczny i skuteczny, mogący reagować na klęski żywiołowe czy katastrofy powodowane przez działalność człowieka. Europejczycy chcą więcej Europy w zarządzaniu takimi klęskami, pomocy, solidarności. Potrzeba większej koordynacji i wykorzystania zasobów, intensyfikacji takich działań. Są doświadczenia w niektórych programach pilotażowych, dowodzą one jak najlepiej wprowadzać w życie reguły dotyczące ochrony ludności. Najważniejsze jest żeby w parlamencie zapewnić to, czego chcą od nas obywatele.

E. Estrela: Propozycja Komisji jest dobra. Ważne jest, aby opracować politykę zapobiegania i udoskonalić mechanizm zarządzania klęskami oraz zintegrowanej reakcji ze strony państw członkowskich na takie sytuacje. Stworzenie rezerwy samolotów mających zwalczać pożary lasów, jest bardzo potrzebne, ponieważ pożary te często występują w kilku krajach jednocześnie. Mechanizm Ochrony Ludności został stworzony, bo klęska o ogromnych rozmiarach może wyczerpać możliwości reakcji danego państwa członkowskiego. Ubolewa się, że w Radzie jest mniejszość blokująca ten projekt.

R. Taylor: Element uczestnictwa obywateli jest szczególnie ważny. Ważnym dodatkiem jest planowanie w dziedzinie zarządzania ryzykiem. W niektórych obszarach można poprawić np. uzasadnianie motywów działania przez państwa członkowskie. Pomogłoby to w lepszej reakcji na sytuacje nadzwyczajne.

A. Rosbach: Unia ma wspierać działania państw członkowskich. Trzeba wspólnego działania w sytuacjach kryzysowych, ale w bardzo określonych przypadkach. Muszą być one szczegółowo zdefiniowane. Nie powinno mieć to konsekwencji budżetowych. Wydaje się, że te prerogatywy przekazane Komisji mogą być ingerowaniem w sprawy państw członkowskich.